poniedziałek, listopada 16, 2009

kaszczorska zieleń radosna





















2 komentarze:

  1. jakie ladne to Lisiakowe z czeresniami! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. tym razem Hawrylak okazał serce i nie wybrał tych, na których wyglądam jak nadęty lisi burak.
    ,-)

    /l

    OdpowiedzUsuń