sobota, września 15, 2007

hollTRIP - #4 - Afsluitdijk

Droga na północ. Do Groningen. Przejazd przez wielką wodę. Droga tak prosta jak żadna inna. Słowa horyzont i bezkres nabierają nowego znaczenia.






























hollTRIP - #3 - amsterdam, delft, rotterdam

Witam po długiej przerwie. Dzisiaj hollTRIP dzień trzeci. Przyjazd do Amsterdamu, na nowo budowany półwysep Ijburg. "Zwiedzanie" nowej zabudowy: pusto, głucho, martwo aczkolwiek bardzo "architektonicznie". Następnie wizytacja starszych i bardzo znanych półwyspów Borneo Sporenburg i Java. Ciasno i przyjaźnie, dużo klimatu domowego. Dom, droga, rzeka a tam przycumowane łodzie. Ludzie mieszkający na łodziach/statkach. Niesamowita ilość dobrej architektury i planowania miasta w jednym miejscu. Przejazd do centrum Amsterdamu. Parada gejów i lesbijek: głośno, tłoczno, nieprzyjaźnie. Spacer małymi i ciasnymi uliczkami z małymi śmiesznymi domkami. Zmęczenie: ucieczka do Delft - małe i ciasne uliczki + spokój i cisza. Nastrój. Powrót do Rotterdamu i deser na dachu budynku: arbuz i wino.









































środa, sierpnia 15, 2007

hollTRIP - #2 - rotterdam

Tak oto doszliśmy do dnia o numerze statystycznym 2. Przyjazd do Rotterdamu. Jazda w kierunku centrum. W toku podążania za znakiem oznaczającym tą część miasta, zjazd na Kop van Zuid. Parking. Wieżowce. Wędrówka. Gorąc. Muzeum fotografii... Przepiękne miejsce.
Telefon do przyjaciela. Kierunek centrum. Mapa od przyjaciela. Wędrówka. Muzeum. Księgarnia architektoniczna. Zieleń. Długa wędrówka. Taxi motorówka... niesamowite przeżycie. Wieczór u przyjaciela. Przemiła kolacja. Wycieczka na cypel... oszałamiające widoki rafinerii i wody. Światła nocy.