Pierwsza porcja ze zdjęć "wygrzebywanych". Jak widać ciepło jest. Czyli pewnie coś po wakacjach. Mógłbym spojrzeć na datę zrobienia zdjęcia, ale nie chcę. Jedno jest pewne. Julia rządzi.
Ciąg dalszy (rodzinny) części trzeciej. Rzecz dzieje się na pomoście mrągowskim, nad jeziorem Czarnym. Większość zdjęć wykonana przez żonę Izabellę, zamieszczone bez jej zgody i wiedzy ;)