czwartek, stycznia 03, 2008

polnorthTRIP #3a

Ciąg dalszy (rodzinny) części trzeciej. Rzecz dzieje się na pomoście mrągowskim, nad jeziorem Czarnym.
Większość zdjęć wykonana przez żonę Izabellę, zamieszczone bez jej zgody i wiedzy ;)























środa, stycznia 02, 2008

polnorthTRIP #3

Witam ponownie w duchu wakacyjnym ;) Zanim dojdę do zdjęć mających związek ze Świętami Bożego Narodzenia tudzież Nowego Roku trochę czasu pewnie minie.
Tymczasem, borem lasem, zapraszam do obejrzenia części trzeciej wakacyjnych treści.



























czwartek, grudnia 27, 2007

pożegnanie z afryką

przerwa zdjęć wakacyjnych wciąż trwa. takie życie. jest ich zbyt dużo. przygniatają mnie.

powitanie zamorskiej postaci.
dobra kawa, dobra czekolada.
farewell and good luck


















czwartek, listopada 08, 2007

miejskich obrazów kilka

W przerwie zdjęć wakacyjnych - jest ich po prostu za dużo, ale już niedługo pokażę więcej.

Chwila słońca. Aparat w rękę i nad rzekę zwaną Odra. Obrabianie i zamieszczanie zabrało znacznie więcej czasu niż cała wycieczka. Hm.




















sobota, października 06, 2007

polnorthTRIP #2a

Pomyślałem, że piękna przyroda powinna dostać swojego posta. Ole!















czwartek, października 04, 2007

polnorthTRIP #2

Dzisiaj Państwa nie witam. Zapraszam jeno do obejrzenia kolejnej porcji zdjęć. Zaczniemy od wielkiej ucieczki Julii na wielką wodę. Dziecko ono ubrało sobie samodzielnie kapok, wsiadło do łodzi pontonowej i odłynęło bez niczyjej wiedzy w siną dal. Jako że dysponowaliśmy czymś co przypominało łódź i miało nawet wiosła, udałem się na ratunek! Zdjęcia autorstwa żony mojej - Izabelli Hayduk-Hawrylak użyte bez autoryzacji i zgody wyżej wymienionej.
Dalej mają Państwo do czynienia z czynnikiem ludzkim przykrytym obiektem kapeluszowym - czynnik mały z łyżeczunią i czynnik większy hiphopowy.
Następnie odrobina codzienności.
Enjoy.