Pierwsza porcja ze zdjęć "wygrzebywanych". Jak widać ciepło jest. Czyli pewnie coś po wakacjach. Mógłbym spojrzeć na datę zrobienia zdjęcia, ale nie chcę. Jedno jest pewne. Julia rządzi.
Dowód na to, że mamy z Hajdim wiele wspólnego, taki czysto namacalny dowód. Zdjęcia wykonane przez Izabellę Hayduk-Hawrylak, zamieszczone bez jej zgody, tudzież wiedzy. Przerobione na modłę polaroidową w komputerze.
Ciąg dalszy (rodzinny) części trzeciej. Rzecz dzieje się na pomoście mrągowskim, nad jeziorem Czarnym. Większość zdjęć wykonana przez żonę Izabellę, zamieszczone bez jej zgody i wiedzy ;)
Witam ponownie w duchu wakacyjnym ;) Zanim dojdę do zdjęć mających związek ze Świętami Bożego Narodzenia tudzież Nowego Roku trochę czasu pewnie minie. Tymczasem, borem lasem, zapraszam do obejrzenia części trzeciej wakacyjnych treści.